Posts Tagged by klient
finał reklamacji – orange.pl
| piątek, 15 Luty, 2008 | Posted by Przemysław Żyła under ciekawostki |
Jakiś czas temu (minął już miesiąc) składałem reklamację na usługi mojego „ukochanego” operatora sieci komórkowej, a jednocześnie dostawcę usługi dostępu do Internetu o pęknie brzmiącej nazwie Business Everywhere. Opisywałem w niej problemy z działaniem usługi, zrywaniem połączeń, brak gwarantowania jakiegokolwiek transferu. Odpowiedź dostałem. Pierwszą smsem, że… dostanę odpowiedź listownie. Po kilku dniach przyszedł list (drukowany), że w ciągu kilku dni dostanę pełne wyjaśnienie zaistniałej sytuacji,… więcej
yerba mate – finał reklamacji
| poniedziałek, 21 Styczeń, 2008 | Posted by Przemysław Żyła under ciekawostki |
Udało się. Jeśli dobrze pamiętam, to w czwartek zadzwonił do mnie Pan ze sklepo-kawiarni w celu poinformowania mnie, że czeka na mnie nowy kubek do Yerby. Oczywiście tego samego dnia pognałem na miejsce, towar odebrałem, zostałem przeproszony za czas oczekiwania i dostałem (chyba w celu pocieszenia) małą paczuszkę „zabarwionych” smakowo ziółek. Niby powinienem być zadowolony z przebiegu całej operacji, jednak pozostaje niesmak po pierwszej reakcji… więcej
moje reklamacje – love story
| piątek, 11 Styczeń, 2008 | Posted by Przemysław Żyła under ciekawostki |
Tyle co pisałem o reklamacji kubka do Yerba Mate, a już mam okazję do kolejnych „pochwał” dla innej firmy. Tym razem jest to moloch, czyli Orange. Niestety jestem użytkownikiem usługi dostępu do internetu Orange BE (ten skrót BE chyba wiele tłumaczy). Ogólnie jest nieźle, w Warszawie połączenie 3,6Mbit to w większości czasu norma. Limit transferu na poziomie 4GB miesięcznie jest wartością co najmniej śmieszną, ale… więcej
yerba mate, przygody ze sklepem
| piątek, 11 Styczeń, 2008 | Posted by Przemysław Żyła under ciekawostki |
Do różnej jakości obsługi sklepów (tradycyjnych i internetowych) niestety już musieliśmy się przyzwyczaić. Praca urzędów, rzeczników praw konsumenta nie wydaje mi się na tyle skuteczna, żeby dalej o nich cokolwiek pisać. Przeciętnemu „klientowi” pozostaje więc nierówna walka z mniej lub bardziej uczciwymi handlowcami. Część (nie jestem w stanie określić jak duża) konsumentów skazana jest na dobrą wolę i łaskę serwisów, punktów obsługi, anonimowych infolinii. Sam,… więcej
Najnowsze komentarze