polskie sklepy internetowe
| środa, 9 Wrzesień, 2009 | Posted by Przemysław Żyła under handel |
W połowie 2008 roku na stronach Gazety Prawnej pojawił się artykuł o niezgodnościach w regulaminach wielu sklepów internetowych.
Do największych wykroczeń sprzedawców wtedy zaklasyfikowano:
- skracanie czasu kiedy klient może zwrócić lub reklamować towar,
- manipulują kosztami zwrotów,
- ukrywanie opłat dodatkowych.
Moim zdaniem niestety sytuacja nie ulega zmianie, gdyż powstają jak grzyby po deszczu platformy umożliwiające uruchomienie sklepu w kilka minut. Każdy może rozpocząć praktycznie z marszu swoją przygodę z e-commerce. Skoro można szybko się pojawić, to i szybko zniknąć można – przy tym wystawiając często mało przychylną opinię handlowi internetowemu w oczach konsumenta.
Dzisiaj o wynikach w całej Unii Europejskiej pisze krótko Gazeta Wyborcza – warto spojrzeć (szkoda tylko, że nie podano, które sklepy w Polsce „zrobiły” nam taką statystykę).
I to jest przykre, bo praca w Internecie jest dziś szeroko rozpowszechniona, jednak nie każdy jest na tyle odpowiedzialny, aby sprostać podstawowym zasadom poszanowania klienta. E-commerce nie jest dla każdego, a bynajmniej być nie powinno.