<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: najlepiej się śmiać z siebie:)</title>
	<atom:link href="http://auditlog.pl/najlepiej-sie-smiac-z-siebie.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://auditlog.pl/najlepiej-sie-smiac-z-siebie.html</link>
	<description>wnioskuję, projektuję, zarządzam i piszę o niczym czasem - blog osobisty</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Sep 2010 08:13:18 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Justa</title>
		<link>http://auditlog.pl/najlepiej-sie-smiac-z-siebie.html/comment-page-1#comment-23</link>
		<dc:creator>Justa</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Apr 2006 18:08:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.zyla.pl/2006/03/18/najlepiej-sie-smiac-z-siebie/#comment-23</guid>
		<description>A to tak trochę o nasze władzy .... 

Uroczysta kolacja w pałacu królowej. W pewnym momencie ktoś wznosi toast za zdrowie królowej. Wszyscy wstają, tylko Kaczyński nie. Ktoś go szturcha, szepcąc &quot;panie Lechu, trzeba wstać gdy jest toast za zdrowie królowej&quot; Na co Kaczyński: &quot;No przecież już od pół godziny stoję!&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A to tak trochę o nasze władzy &#8230;. </p>
<p>Uroczysta kolacja w pałacu królowej. W pewnym momencie ktoś wznosi toast za zdrowie królowej. Wszyscy wstają, tylko Kaczyński nie. Ktoś go szturcha, szepcąc &#8222;panie Lechu, trzeba wstać gdy jest toast za zdrowie królowej&#8221; Na co Kaczyński: &#8222;No przecież już od pół godziny stoję!&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Justa</title>
		<link>http://auditlog.pl/najlepiej-sie-smiac-z-siebie.html/comment-page-1#comment-22</link>
		<dc:creator>Justa</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Apr 2006 18:08:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.zyla.pl/2006/03/18/najlepiej-sie-smiac-z-siebie/#comment-22</guid>
		<description>Żona do męża:
   - Popatrz kochanie, reklama nie kłamie! Po wypraniu rzeczywiście twoja koszula jest śnieżnobiała!
  - Wołałem, jak była w kratkę!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Żona do męża:<br />
   &#8211; Popatrz kochanie, reklama nie kłamie! Po wypraniu rzeczywiście twoja koszula jest śnieżnobiała!<br />
  &#8211; Wołałem, jak była w kratkę!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Justa</title>
		<link>http://auditlog.pl/najlepiej-sie-smiac-z-siebie.html/comment-page-1#comment-21</link>
		<dc:creator>Justa</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Apr 2006 18:06:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.zyla.pl/2006/03/18/najlepiej-sie-smiac-z-siebie/#comment-21</guid>
		<description>A teraz trochę o prawnikach - bo się znów nasłuchałam. 

Facet spotyka kolegę idącego o kulach i pyta: 
— Co ci się stało? 
— Miałem wypadek samochodowy... 
— I co, nie możesz chodzić bez kul? 
— Właściwie to nie wiem, mój lekarz mówi, że mogę, ale adwokat, że nie

***********************************************************

Bóg stworzył jasność, diabeł ciemność, Bóg stworzył słońce, diabeł deszcz, Bóg stworzył adwokata — diabeł się zamyślił... i stworzył jeszcze jednego.

***********************************************************

Do piekła trafił wybitny inżynier. Nie czekając długo ów inżynier zaczął usprawniać życie w piekle... zamontował ruchome schody, klimatyzacje, jacuzzi dla diabłów żeby juz nie leżeli w smole, lodówkę na chłodzenie drinków i mnóstwo innych przydatnych rzeczy. Sytuacje te dostrzegł Bóg i ponieważ poczuł odrobinę zazdrości wezwał diabla do siebie. Diabeł przybył do nieba i obydwoje zaczynają rozmawiać: 
B: TY... diabeł .. słuchaj... ten inżynier to u nas powinien być 
D: nie prawda. jest u nas to go nie oddamy 
B: ty.. diabeł.. oddawaj inżyniera!! 
dl a nie oddam 
B: diabeł bo pójdę do sadu!!!! 
d: hehehe... a ciekawe skąd weźmiesz adwokatów</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A teraz trochę o prawnikach &#8211; bo się znów nasłuchałam. </p>
<p>Facet spotyka kolegę idącego o kulach i pyta:<br />
— Co ci się stało?<br />
— Miałem wypadek samochodowy&#8230;<br />
— I co, nie możesz chodzić bez kul?<br />
— Właściwie to nie wiem, mój lekarz mówi, że mogę, ale adwokat, że nie</p>
<p>***********************************************************</p>
<p>Bóg stworzył jasność, diabeł ciemność, Bóg stworzył słońce, diabeł deszcz, Bóg stworzył adwokata — diabeł się zamyślił&#8230; i stworzył jeszcze jednego.</p>
<p>***********************************************************</p>
<p>Do piekła trafił wybitny inżynier. Nie czekając długo ów inżynier zaczął usprawniać życie w piekle&#8230; zamontował ruchome schody, klimatyzacje, jacuzzi dla diabłów żeby juz nie leżeli w smole, lodówkę na chłodzenie drinków i mnóstwo innych przydatnych rzeczy. Sytuacje te dostrzegł Bóg i ponieważ poczuł odrobinę zazdrości wezwał diabla do siebie. Diabeł przybył do nieba i obydwoje zaczynają rozmawiać:<br />
B: TY&#8230; diabeł .. słuchaj&#8230; ten inżynier to u nas powinien być<br />
D: nie prawda. jest u nas to go nie oddamy<br />
B: ty.. diabeł.. oddawaj inżyniera!!<br />
dl a nie oddam<br />
B: diabeł bo pójdę do sadu!!!!<br />
d: hehehe&#8230; a ciekawe skąd weźmiesz adwokatów</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Patryk</title>
		<link>http://auditlog.pl/najlepiej-sie-smiac-z-siebie.html/comment-page-1#comment-18</link>
		<dc:creator>Patryk</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Apr 2006 12:28:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.zyla.pl/2006/03/18/najlepiej-sie-smiac-z-siebie/#comment-18</guid>
		<description>- Ahoj baco co robicie??
- A hoj was to obchodzi!!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>- Ahoj baco co robicie??<br />
- A hoj was to obchodzi!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Patryk</title>
		<link>http://auditlog.pl/najlepiej-sie-smiac-z-siebie.html/comment-page-1#comment-17</link>
		<dc:creator>Patryk</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Apr 2006 12:21:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.zyla.pl/2006/03/18/najlepiej-sie-smiac-z-siebie/#comment-17</guid>
		<description>Dwaj koledzy piją w restauracji piwo. W pewnej chwili jeden z nich stwierdza:
- Moja teściowa to straszna piła! 
- Ja czegoś takiego nie mogę powiedzieć o mojej teściowej. Piły zazwyczaj mają zęby...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dwaj koledzy piją w restauracji piwo. W pewnej chwili jeden z nich stwierdza:<br />
- Moja teściowa to straszna piła!<br />
- Ja czegoś takiego nie mogę powiedzieć o mojej teściowej. Piły zazwyczaj mają zęby&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Patryk</title>
		<link>http://auditlog.pl/najlepiej-sie-smiac-z-siebie.html/comment-page-1#comment-16</link>
		<dc:creator>Patryk</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Apr 2006 12:17:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.zyla.pl/2006/03/18/najlepiej-sie-smiac-z-siebie/#comment-16</guid>
		<description>Stary wędkarz postanowił połowić trochę pod lodem. Wybrał się więc na zamarznięte jezioro, wyciął przerębel, zarzucił wędkę i czeka. Mija godzina, dwie, żadnego brania. Zmarzł na kość, już miał wracać do domu gdy zauważył młodego chłopaka, który wybrał stanowisko obok. Wyciął przerębel, zarzucił wędkę i wyciągnął piękną sztukę. Po kilku minutach następną, i następną... 
- Słuchaj, jak ty to robisz? - zapytał zaskoczony weteran - ja tu cały dzień siedzę i nic nie złapałem, a ty w kwadrans wyciągnąłeś 3 piękne sztuki. 
- Uoaki ucha yc euue. 
- Co powiedziałeś? 
- Uoaki ucha yc euue. 
- Nic nie rozumiem chłopcze, powiedz to powoli. 
Chłopak zniecierpliwiony wypluł coś na rękę i powiedział: 
- Robaki muszą być ciepłe...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Stary wędkarz postanowił połowić trochę pod lodem. Wybrał się więc na zamarznięte jezioro, wyciął przerębel, zarzucił wędkę i czeka. Mija godzina, dwie, żadnego brania. Zmarzł na kość, już miał wracać do domu gdy zauważył młodego chłopaka, który wybrał stanowisko obok. Wyciął przerębel, zarzucił wędkę i wyciągnął piękną sztukę. Po kilku minutach następną, i następną&#8230;<br />
- Słuchaj, jak ty to robisz? &#8211; zapytał zaskoczony weteran &#8211; ja tu cały dzień siedzę i nic nie złapałem, a ty w kwadrans wyciągnąłeś 3 piękne sztuki.<br />
- Uoaki ucha yc euue.<br />
- Co powiedziałeś?<br />
- Uoaki ucha yc euue.<br />
- Nic nie rozumiem chłopcze, powiedz to powoli.<br />
Chłopak zniecierpliwiony wypluł coś na rękę i powiedział:<br />
- Robaki muszą być ciepłe&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Patryk</title>
		<link>http://auditlog.pl/najlepiej-sie-smiac-z-siebie.html/comment-page-1#comment-15</link>
		<dc:creator>Patryk</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Apr 2006 12:15:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.zyla.pl/2006/03/18/najlepiej-sie-smiac-z-siebie/#comment-15</guid>
		<description>Napis na grobie informatyka:
&quot;kowalski.zip&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Napis na grobie informatyka:<br />
&#8222;kowalski.zip&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
